piątek, 20 lipca 2012
czwartek, 19 lipca 2012
Środa
Witamy wszystkich!
Wstaliśmy rano, żeby zjeść śniadanie, a potem wyjechać autobusem śladami Jana Pawła II. Najpierw zwiedziliśmy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, gdzie mogliśmy zobaczyć panoramę Krakowa lub kościół.
Potem pojechaliśmy do Wadowic, gdzie zwiedziliśmy muzeum Jana Pawła II, jedliśmy kremówki papieski i mieliśmy czas wolny.
Później pojechaliśmy do Sanktuarium Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie mieliśmy obiad.
Po obiedzie pojechaliśmy do fajnego Parku Miniatur w Inwałdzie, gdzie dobrze spędziliśmy czas. To była bardzo dobra wycieczka.
Wieczorem mieliśmy kolację, a potem wolny czas.
Wszystkiego najlepszego!
Krakowskie Pierniki
Wstaliśmy rano, żeby zjeść śniadanie, a potem wyjechać autobusem śladami Jana Pawła II. Najpierw zwiedziliśmy Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach, gdzie mogliśmy zobaczyć panoramę Krakowa lub kościół.
Potem pojechaliśmy do Wadowic, gdzie zwiedziliśmy muzeum Jana Pawła II, jedliśmy kremówki papieski i mieliśmy czas wolny.
Później pojechaliśmy do Sanktuarium Maryjnego w Kalwarii Zebrzydowskiej, gdzie mieliśmy obiad.
Po obiedzie pojechaliśmy do fajnego Parku Miniatur w Inwałdzie, gdzie dobrze spędziliśmy czas. To była bardzo dobra wycieczka.
Wieczorem mieliśmy kolację, a potem wolny czas.
Wszystkiego najlepszego!
Krakowskie Pierniki
Wtorek
We wtorek po zajęciach byliśmy w mieście. Tam poszliśmy do Muzeum Narodowego im. Jana Matejki. To muzeum było pierwszym muzeum biograficznym w Polsce i było bardzo ciekawe. Potem mieliśmy wolny czas na Rynku. Parę osób relaksowało się w kawiarni, parę ludzi jadło obiad w KFC i parę osób zwiedzało Kościół Mariacki.
Kuba, Kuba i Alex
Kuba, Kuba i Alex
Kraków by night!
Cześć!
W poniedziałek byliśmy na Kazimierzu z przewodnikiem. Wycieczka trwała 2 godziny. To było ciekawe. Pan przewodnik opowiadał o żydach, ale to było za długo, wszyscy myśleli, że nie mieli siły, ale kiedy po tym poszli do galerii, to siły mieli wszyscy:)
To była duża galeria, ale my mieliśmy tylko 2 godziny na zakupy. I nam na pewno brakowało czasu! Sklepy były bardzo ładne, bo było bardzo dużo promocji. Wszyscy byliśmy zadowoleni!
I w ten dzień mieliśmy Kraków by night! To była kolacja w restauracji. Jedliśmy tam naleśniki z serem i dżemem. Piliśmy bezalkoholowe mohito. Po kolacji poszliśmy na taki niedługi spacer. Wtedy było już ciemno. Kraków jest bardzo dziwny wieczorem.
To był dzień, na który wszyscy czekaliśmy!!
Pierogi
W poniedziałek byliśmy na Kazimierzu z przewodnikiem. Wycieczka trwała 2 godziny. To było ciekawe. Pan przewodnik opowiadał o żydach, ale to było za długo, wszyscy myśleli, że nie mieli siły, ale kiedy po tym poszli do galerii, to siły mieli wszyscy:)
To była duża galeria, ale my mieliśmy tylko 2 godziny na zakupy. I nam na pewno brakowało czasu! Sklepy były bardzo ładne, bo było bardzo dużo promocji. Wszyscy byliśmy zadowoleni!
I w ten dzień mieliśmy Kraków by night! To była kolacja w restauracji. Jedliśmy tam naleśniki z serem i dżemem. Piliśmy bezalkoholowe mohito. Po kolacji poszliśmy na taki niedługi spacer. Wtedy było już ciemno. Kraków jest bardzo dziwny wieczorem.
To był dzień, na który wszyscy czekaliśmy!!
Pierogi
wtorek, 17 lipca 2012
Zakopane
W niedzielę 15 lipca byliśmy w Zakopanem. Po drodze byliśmy w starym drewnianym kościele z 16tego wieku. Potem byliśmy przy Zamku nad Dunajcem, gdzie była stara granica polsko-węgierska. Później zwiedziliśmy Zakopane. Tam jedliśmy obiad i spacerowaliśmy po ulicach. Następnie poszliśmy na Gubałówkę. Stąd był bardzo piękny widok Zakopanego i Tatr.
Kuba, Kuba i Alex
Gra miejska
Witamy wszystkich!
Mieliśmy w piątek Grę Miejską w centrum Krakowa. Byliśmy podzieleni na różne grupy, mieliśmy różne przystanki, gdzie nam dali różne zadania i zagadki. Czasami musieliśmy poprosić Polaków na ulicy o pomoc. Wszystkie zadania były fajne i interesujące, poznaliśmy centrum Krakowa.
Wróciliśmy do hotelu, mieliśmy obiad. Do kolacji mieliśmy czas wolny, bo na dworze padał deszcz i nie mogliśmy pojechać do Galerii. Po kolacji mieliśmy finał Gry i było bardzo fajnie.
Wszystkiego najlepszego,
Krakowskie Pierniki!
Mieliśmy w piątek Grę Miejską w centrum Krakowa. Byliśmy podzieleni na różne grupy, mieliśmy różne przystanki, gdzie nam dali różne zadania i zagadki. Czasami musieliśmy poprosić Polaków na ulicy o pomoc. Wszystkie zadania były fajne i interesujące, poznaliśmy centrum Krakowa.
Wróciliśmy do hotelu, mieliśmy obiad. Do kolacji mieliśmy czas wolny, bo na dworze padał deszcz i nie mogliśmy pojechać do Galerii. Po kolacji mieliśmy finał Gry i było bardzo fajnie.
Wszystkiego najlepszego,
Krakowskie Pierniki!
Czwartek
Witamy wszystkich!
W czwartek wstaliśmy rano, mieliśmy śniadanie, a potem pojechaliśmy tramwajem do centrum Krakowa. Mieliśmy zwiedzanie na Wawelu, szliśmy do Smoka Wawelskiego i cała grupa zrobiła zdjęcie, które możecie zobaczyć.
Zobaczyliśmy dom, gdzie mieszkał Karol Wojtyła, a potem okno papieskie. Potem przeszliśmy przez Rynek Główny do Kościoła Mariackiego. Ale, niestety, nie mieliśmy czasu, żeby go zobaczyć od środka.
Przechodziliśmy przez ul. Floriańską do Bramy Floriańskiej i Barbakanu. Później zobaczyliśmy Pomnik Nieznanego żołnierza i Stary Kleparz. Tam skończyliśmy zwiedzanie.
Wróciliśmy do hotelu i mieliśmy obiad, a później lekcje polskiego.
Wieczorem mieliśmy warsztaty tanecznie(II część). A na koniec była dyskoteka.
Miłego czytania,
Krakowskie pierniki.
W czwartek wstaliśmy rano, mieliśmy śniadanie, a potem pojechaliśmy tramwajem do centrum Krakowa. Mieliśmy zwiedzanie na Wawelu, szliśmy do Smoka Wawelskiego i cała grupa zrobiła zdjęcie, które możecie zobaczyć.
Zobaczyliśmy dom, gdzie mieszkał Karol Wojtyła, a potem okno papieskie. Potem przeszliśmy przez Rynek Główny do Kościoła Mariackiego. Ale, niestety, nie mieliśmy czasu, żeby go zobaczyć od środka.
Przechodziliśmy przez ul. Floriańską do Bramy Floriańskiej i Barbakanu. Później zobaczyliśmy Pomnik Nieznanego żołnierza i Stary Kleparz. Tam skończyliśmy zwiedzanie.
Wróciliśmy do hotelu i mieliśmy obiad, a później lekcje polskiego.
Wieczorem mieliśmy warsztaty tanecznie(II część). A na koniec była dyskoteka.
Miłego czytania,
Krakowskie pierniki.
Wieliczka
Dzień dobry.
W sobotę poszliśmy do muzeum pod rynkiem.
Tam były odkrycia archeologiczne, oryginału dużego Rynka, który był 5 m pod rynkiem. Było bardzo fajnie zobaczyć, jak Kraków wyglądał 600 lat temu.
Po południu mieliśmy wycieczkę do Kopalni Soli Wieliczka. Były bardzo słone ściany i dużo Kaplic. W jednym z nich można wziąć ślub.
Żeby dostać się do Kopalni, musieliśmy zejść około 380 schodów. Ale nie martwcie się, była winda, żeby dostać się z powrotem na powierzchnię.
Pierogi
W sobotę poszliśmy do muzeum pod rynkiem.
Tam były odkrycia archeologiczne, oryginału dużego Rynka, który był 5 m pod rynkiem. Było bardzo fajnie zobaczyć, jak Kraków wyglądał 600 lat temu.
Po południu mieliśmy wycieczkę do Kopalni Soli Wieliczka. Były bardzo słone ściany i dużo Kaplic. W jednym z nich można wziąć ślub.
Żeby dostać się do Kopalni, musieliśmy zejść około 380 schodów. Ale nie martwcie się, była winda, żeby dostać się z powrotem na powierzchnię.
Pierogi
czwartek, 12 lipca 2012
Sportowy dzień
Wczoraj mieliśmy dzień sportowy. Ktoś grał w koszykówkę albo w siatkówkę albo w piłkę nożną, a ktoś poszedł na basen. Niestety spadł deszcz i wróciliśmy z boiska do hotelu. A potem mieliśmy warsztaty taneczne i było bardzo śmiesznie.
Miłego czytania,
Krakowskie pierniki!
Miłego czytania,
Krakowskie pierniki!
Dzień sportu
Witamy po raz drugi. Wczoraj mieliśmy dzień sportu. Uprawialiśmy różne sporty. Na przykład chodziliśmy na basen, graliśmy w piłkę nożną, siatkówkę i koszykówkę. Yasia i Marysia grały w piłkę nożną. Obie drużyny grały intensywnie, ale padał deszcz i nie mogliśmy skończyć, więc nie było zwycięzców. Na basenie były Michelle i Natalia. Grały w piłkę wodną. Też są zdjęcia. I to było bardzo wesołe.
Wieczorem mieliśmy zajęcia z tańców. Nauczyliśmy się tańczyć krakowiaka i poloneza. Tańczyliśmy w parach. To było niezłe, ale byliśmy bardzo zmęczeni. Po zakończeniu pani z uniwersytetu poprosiła Michelle i Natalię o zdjęcia i parę słów o obozie.
Szukajcie zdjęcia w gazecie o nas i zobaczycie, jak byliśmy zadowoleni.
Czekajcie na jutro
Pierogi!
Wieczorem mieliśmy zajęcia z tańców. Nauczyliśmy się tańczyć krakowiaka i poloneza. Tańczyliśmy w parach. To było niezłe, ale byliśmy bardzo zmęczeni. Po zakończeniu pani z uniwersytetu poprosiła Michelle i Natalię o zdjęcia i parę słów o obozie.
Szukajcie zdjęcia w gazecie o nas i zobaczycie, jak byliśmy zadowoleni.
Czekajcie na jutro
Pierogi!
środa, 11 lipca 2012
Wycieczka do parku naukowego
Cześć, jesteśmy Alex, Kuba i Kuba i jesteśmy ze Stanów Zjednoczonych. Chcemy wam powiedzieć o naszych przygodach w Krakowie.
Wczoraj byliśmy parku naukowym. Żeby tam dojść, jechaliśmy tramwajem, ale było strasznie gorąco i duszno. Niestety chyba jechaliśmy jedną godzinę. W parku były różne eksperymenty fizyczne. Na przykład były huśtawki, które się równoważyły.
Bardzo dobrze się bawiliśmy, ale potem byliśmy bardzo zmęczeni.
Wczoraj byliśmy parku naukowym. Żeby tam dojść, jechaliśmy tramwajem, ale było strasznie gorąco i duszno. Niestety chyba jechaliśmy jedną godzinę. W parku były różne eksperymenty fizyczne. Na przykład były huśtawki, które się równoważyły.
Bardzo dobrze się bawiliśmy, ale potem byliśmy bardzo zmęczeni.
Witamy!
Cześć. Witamy. Hi. Привет. добры дзень. Bonjour.
Wszyscy jesteśmy Polakami, ale mieaszkamy po calym świecie. Jesteśmy złączeni przez języl polski i tak że kulturę polskiego kraju. Nazywamy się "PIEROGI".
Mamy 3 amerykańxkie pierogi. To są Michelle, Natalia i Marysia. Też jest Yana z Białorusi. Chcemy z wami przeżyć nasze krakowskie przygody.
Codzienne będziemy pisać coś nowego, żebyście wiedziali o naszych wakacjach.
Wszyscy jesteśmy Polakami, ale mieaszkamy po calym świecie. Jesteśmy złączeni przez języl polski i tak że kulturę polskiego kraju. Nazywamy się "PIEROGI".
Mamy 3 amerykańxkie pierogi. To są Michelle, Natalia i Marysia. Też jest Yana z Białorusi. Chcemy z wami przeżyć nasze krakowskie przygody.
Codzienne będziemy pisać coś nowego, żebyście wiedziali o naszych wakacjach.
Witamy!
Krakowskie Pierniki
Witamy! Jesteśmy młodziezą z ciałego swiata. Pochodzimy z róźnych krajów: z Ukrainy, z Niemiec i z USA. Jesteśmy na obozie "Lato odcrywców", gdzie uczymy się języka polskiego. Choć jesteśmy z róźnych krajów, mamy coś wspólnego.
W naszej grupie są: Lara, Żenia i Karolina.
W naszej grupie są: Lara, Żenia i Karolina.
Wszystkiego najlepszego i milego czytania!
Subskrybuj:
Posty (Atom)












